Dzisiaj jest

czwartek,
04 marca 2021

(63. dzień roku)

Święta

Czwartek, II Tydzień Wielkiego Postu
Rok B, I
Święto św. Kazimierza, królewicza

Licznik

Liczba wyświetleń strony:
568

 

 

PIELGRZYMOWICE

Kościół parafialny p.w. św. Katarzyny Aleksandryjskiej.

 

 

 

 

 

SPRAWOZDANIE Z PRAC KONSERWATORSKICH I RESTAURATORSKICH POLICHROMII ŚCIAN NAWY KOŚCIOŁA.     

 

                        W celu określenia obecności i rozległości występowania polichromii historycznej poszerzono badania odkrywkowe na wszystkich ścianach nawy. Obecne badania stratygrafii warstw polichromii potwierdziły obecność malowidła autorstwa Pawła Stellera w większości powierzchni ścian, łącznie ze ścianą pod chórem muzycznym oraz obecność zrekonstruowanej, według projektu Pawła Stellera, polichromii wykonanej w 1966 roku przez Renatę i Marię Hoffmann. [1] Ostatnia warstwa polichromii, w wielu fragmentach została położona na malaturze Pawła Stellera a rekonstrukcję brakujących partii wykonane zostały przez artystki według jego projektu, który rozpoczął prace nad polichromią w kościele w Pielgrzymowicach  w 1939 r., jednakże przerwać je musiał na skutek wybuchu drugiej wojny światowej, a potem okupacją niemiecką. Lata późniejsze także niebyły sprzyjające do kontynuowania tych prac; część malowideł uzupełniono, i to zapewne już bez udziału Pawła Stellera, jedynie farbami klejowymi, obecnie złuszczonymi, spudrowanymi i osypującymi się. W związku z tym, że obecna dekoracja malarska jest w znacznej większości wykonana przez Pawła Stellera lub najbardziej zbliżona do jego projektu postanowiono zachować w całości obecny wystrój malarski wnętrza kościoła. [2]

Usunięto jedynie wszystkie źle zachowane, odspojone, pofalowane i pociemniałe lub rozdarte wstawki z płótna, tektury, pilśniowych, ceraty lub nawet płatów blaszanych.

Odspojone od podłoża fragmenty warstwy malarskiej podklejono preparatem o składzie: klej skórny /króliczy/z dod. PCMC oraz preparatem Beva 371 w toluenie o stężeniu ok. 5 %, poprzez sprasowanie /docisk wałkami/. Spudrowaną polichromię skonsolidowano przez kilkakrotnie nasycanie warstw 5 % Paraloidem B72 /toluen – ksylen – benzyna lakowa/ a uszkodzone przez owady i grzyby partie drewna utwardzono strukturalnie Paraloidem B72 o stężeniu początkowo 10 % /pierwsza impregnacja/, kolejna 15 % w toluenie.

                        Powierzchnię polichromii oraz odsłonięte fragmenty belek wieńcowych oczyszczono z kurzu i innych zabrudzeń: zabrudzenia i zaplamienia z lica warstwy malarskiej usunięto przy pomocy preparatu Condrat 2000 oraz detergentami rozcieńczonymi wodą destylowana.  Dezynfekcję powierzchni polichromii przeprowadzono za pomocą alkoholowego roztworu PCMC /ok. 0,1 %/ rozpylając preparat w miejscach zainfekowanych a fragmenty drewna pozbawionego warstwy malarskiej (czoła belek wieńcowych, szerokie szpary i pęknięcia drewna oraz ubytki polichromii) nasycono preparatem Xirein. Nasycano głównie partie spękanego drewna, szpar na styku poszczególnych desek a także miejsc porażonych korozją chemicznej drewna spowodowanej przez korozję elementów żelaznych (gwoździe i haki oraz kotwy łączące poszczególne belki i deski).

                         W partiach większych ubytków, w dziurach i otworach oraz w szerokich pęknięciach drewna nasyconych uprzednio preparatami PCMC lub Xirein, założono fleki drewniane o odpowiednich kształtach osadzonych na masie zbudowanej na bazie żywicy poliestrowej z włóknami drzewnymi typu SINTOLEGNO z dod. nadtlenku kwasu benzoesowego, jako utwardzacza, a miejscach szczególnie głębokich pęknięć wypełniono żywicą poliuretanową lub klejem poliuretanowym. Podobną żywicą uszczelniono szpary powstałe pomiędzy odeskowaniem i belkami. Drobne ubytki drewna i uszkodzenia powierzchni wypełniono kitami z mączki drzewnej, a grunty i zaprawy na fragmentach zrekonstruowanych pokryto dwoma warstwami masy kredowo – klejowej (kreda : klej skórny : dod. oleju lnianego bielonego : PCMC). 

                        Większość pasów płóciennych, którymi zabezpieczone były miejsca łączy poszczególnych belek i desek, ze względu na ich bardzo zły stan zachowania, została zastąpiona pasami płótna lnianego, przyklejonymi do drewna klejem glutynowym i pokrytymi zaprawą kredowo – klejową lub emulsyjną /kreda – klej glutynowy – dod. oleju lnianego polimeryzowanego/.

Główki gwoździ, haki i inne wtórne elementy, których nie udało się usunąć z drewna, po oczyszczeniu z produktów korozji, zabezpieczono warstwą antykorozyjną /preparat Cynkol „cynkowanie na zimno/. W przypadku elementów metalowych umiejscowionych głęboko w drewnie założono drewniane zaślepki i tzw. fleki drewniane. 

 

Odsłonięto prawie w całości zachowany fragment polichromii najstarszej, jaką udało się odnaleźć, tj. dekoracji zbudowanej z poziomego pasa z motywami zgeometryzowanej roślinności, na całości ściany zachodniej, pod chórem muzycznym. Po odsłonięciu i konserwacji oraz restauracji została zachowana jako „świadek” możliwie istniejącego malarskiego wystroju kościoła.[3]

Punktowanie drobnych ubytków i uczytelnienie rysunku dekoracji barwnej wykonano farbami konserwatorskimi na bazie mastyksu a duże partie ubytków i rekonstrukcji brakujących fragmentów polichromii (dotyczy to głównie partii ścian pozbawionych dekoracji ornamentalnej; rekonstrukcja części polichromii pod i obok, w kierunku zachodnim, na fragmentach ścian po obu stronach części chóru muzycznego, u góry i u dołu), wykonano farbami akrylowymi modyfikowanymi firmy Remmers. 

Powierzchnię polichromii zabezpieczono dwoma warstwami „matowego” werniksu damarowego firmy Maimeri.

 

 

 

Prace techniczne

 – wykonano nową instalację elektryczną a istniejącą uporządkowano. Istniejące dotąd oświetlenie malowideł Męki Pańskiej zastąpiono nowymi kinkietami mosiężnymi.[4]

DRZWI DREWNIANE –główne, boczne /strona południowa/, do zakrystii /strona północna/.

- z odrzwi i skrzydeł drzwiowych, z obu stron, usunięto /mechanicznie/ kilka warstw współczesnych farb olejnych i lakierów, uzupełniono ubytki drewna, naprawiono elementy konstrukcyjne, oczyszczono z produktów korozji części metalowe /zawiasy, klamki, plakiety/. Drewno pokryto, po impregnacji preparatem Xirien, dwoma warstwami preparatu koloryzująco-impregnacyjnego firmy Bondex.

 

                                                                                                                          Tekst: Jan Gałaszek, konserwator dzieł sztuki.